Czym wykończyć pracę – matowy efekt

Witajcie środowo 🙂

nie powiem ile kurzu nazbierało się na ostatnim warsztatowym wpisie dotyczącym wykończenia gotowej pracy (część pierwsza: klik). Dzisiaj coś dla wielbicieli matu – w którym ja się absolutnie i bezsprzecznie zabujałam na amen 🙂

Z lakierem matowym wcześniej nie miałam do czynienia, był błysk, błysk i jeszcze raz błysk. Lakier matowy z przeznaczeniem do farb kredowych kupiłam w sumie przez typowy przypadek i bardziej z ciekawości. Ojj, naczekał się biedaczek na swój wielki występ – ale wystarczyło jedno użycie 🙂 To się nazywa po prostu miłość od pierwszego wejrzenia ♥

Mój lakier matowy jest produktem firmy Pentart (źródło), kupiłam go w sklepie internetowym, ale niestety nie pamiętam za ile (sprawdziłam – ok. 11 zł za opakowanie 100 ml). Akurat ostatnimi czasy naprawdę go często używałam, ponieważ stałam się wielką fanką matów – zarówno w postaci cieni do powiek, matowego manicure jak i matowego wykończenia pracy…

Na chwilę obecną poza wielkością opakowania,  nie zaobserwowałam żadnych minusów. To chyba jak z zakochaniem 😉 ale może rzeczywiście trafiłam na wyrób, który naprawdę spełnia moje oczekiwania. Nie wiem jak Wam, ale mnie osobiście ten efekt matu naprawdę bardzo się podoba. Jest taki subtelny, aksamitny w dotyku i bardzo elegancko się prezentuje. Nie ma problemów ze śladami pędzla, bardzo dobrze nakłada się zarówno nim, jak i z pomocą gąbeczki.

Co prawda generalnie ma on przeznaczenie do farb kredowych, ale przeznaczenie to jedno – w moim wypadku faktyczne użycie to drugie 🙂 Wiem, że Pentart ma jeszcze tradycyjny lakier matowy, ale jeszcze nie miałam okazji go użyć.

Jednym słowem produkt jak dla mnie na razie jest top 1 w kategorii wykończenia pracy, na lakiery błyszczące chyba jeszcze długo nie spojrzę. Ale wiadomo, każdy po jakimś czasie znajduje swój ulubiony wyrób – czy to klej, lakier czy nawet farby.

Poniżej wrzucam kilka prac w których użyłam właśnie wyżej wymienionego produktu 🙂

A czy Wy macie jakieś doświadczenia z lakierami matowymi? Co o nich sądzicie?

Autorka: Natalia