Maj pachnie bzem! – Wyzwanie Szuflady…

Witam was w ten ciepły i słoneczny środowy dzionek 🙂

Z czym kojarzy Wam się maj? No właśnie, każdy z nas ma jakieś swoje wspomnienia związane z tym miesiącem…U mnie maj pachnie bzem!

Dla mnie przede wszystkim maj to dla mnie miesiąc kwitnących bzów. Uwielbiam ten zapach i  te kwiaty…mogłabym w maju zamieszkać w krzaku bzowym 🙂 Są bzowe paznokcie, bzowy olejek w kominku i przede wszystkim powstał bzowy dziennik…

Ostatnio skutecznie testuję malowanie akwarelami. Stąd też notes powstał z połączenie farb akrylowych, spękacza jednoskładnikowego oraz ciapkania akwarelami. Wszystko w farbach, ale efekt naprawdę jest tego wart. Tym razem powstał dziennik w kolorze pomieszanego fioletu i zgaszonego błękitu z dodatkiem złota. Do tego jedna z moich ulubionych bzowych serwetek i oto jest 🙂 Złote ozdoby oraz urocze malutkie motylki w roli ozdobników.

I jak to powstało?

Postanowiłam połączyć tutaj moje ulubione detale wraz z kolorystyką dopasowaną do gałązki bzu z serwetki. Brzegi oczywiście własnoręcznie opalone 😉 Starałam się oczywiście nie przesadzić ani w jedną, ani w drugą stronę…ale szczerze mówiąc podobają mi się takie lekko minimalistyczne, delikatne projekty. Z resztą tutaj jest taki miszmasz technik, że chyba do żadnej grupy tego nie dopasuję. Nie jest to klasyczny decoupage…ani nie jest to scrapbooking. Chociaż nie powiem, ostatnio całkiem pasuje mi takie miksowanie technik i powstało kilka prac głównie prezentowych na rodzinne okazje, gdzie właśnie ten miks bardzo się spodobał.

Ta serwetka jest jedną z moich ulubieńszych, chociaż przeszła ze mną nie jedno, bo koncepcja na temat tego wyzwania deptała za mną chyba przez bite dwa tygodnie a i tak ostatecznie wygląda odrobinę inaczej niż sobie to na początku planowałam, ale chyba wielu z nas tak ma. Zazwyczaj praca w trakcie jej tworzenia ulega jeszcze drobnym modyfikacjom 🙂

Tworzenie tego dziennika sprawiło mi olbrzymią frajdę, w tym miesiącu Szuflada skutecznie zmotywowała mnie do działania 🙂 Co prawda niestety bzy już przekwitają, ale może choociaż spoglądając na ten dziennik będzie się przypominał obraz majowego, pachnącego bzem ogrodu. Zostawiam Was jeszcze z paroma zdjęciami, a ja mykam korzystać z ciepłego wieczoru i napawać się ostatkami zapachu bzowych kiści:

Użyte materiały:

No i oczywiście Szufladowy banerek:

Trzymajcie się ciepło i do następnego!

Autorka: Natalia